Przeszłość nigdy nie daje się zamknąć w podręcznikach i pracach naukowych. Odsłania się jako tło politycznych wydarzeń, wraca jako temat publicystycznych komentarzy. Jej ślady odczytujemy w przestrzeni – architekturze, pomnikach, nazwach ulic, a nawet w języku, którym codziennie się posługujemy. Wciąż wracamy do oczywistego, ale koniecznego pytania „jak było naprawdę”. I rzeczywiście, pytanie o prawdę jest jednym z kluczowych i najtrudniejszych zarazem problemów z jakimi konfrontowane są osoby zajmujące się historią. A jeśli tę prawdę poznajemy, zaraz pojawia się pytanie, w jaki sposób ją przedstawiać, jak rozmawiać o niej z innymi. Zrozumienie i wyjaśnienie przeszłości bywa nawet trudniejsze niż ustalenie faktów.
Wiemy, jak bardzo ludzie są odporni na argumenty i wiedzę historyczną. Wydaje się, że to nie książki naukowe, ani nawet nie szkoła są głównym źródłem wiedzy i wyobrażeń dotyczących przeszłości. W o wiele większym stopniu są one kształtowane przez przekaz ustny, media i sztukę.
Jeśli sztuka, to przede wszystkim film. Kto z nas nie oglądał „Blaszanego bębenka” Schlondorffa, „Życia na podsłuchu” (Das Leben des Anderen) Floriana Henckel von Donnersmarck, „Listy Schindlera” Stevena Spielberga albo „Popiołu i diamentu” Andrzeja Wajdy oraz wielu innych produkcji. Większość z nas nie potrafi się uwolnić od zapamiętanych obrazów filmów historycznych. Niezależnie od tego, jak bardzo historycy dowodziliby przekłamań i nieścisłościach tych przedstawień, w pamięci pozostają właśnie często wizje filmowców, a nie subtelne ustalenia uczonych.
Film nie jest rekonstrukcją zdarzeń z przeszłości. Często reżyser ubiera w historyczny kostium refleksje na temat współczesności. A jednak nie znaczy to, że są nieprawdziwe. Zawsze są próbą dialogu z przeszłością, sposobem jej aktualizowania i uniwersalizowania. Nawet nieprecyzyjne faktograficznie dzieło może wiązywać nić pomiędzy naszymi a minionymi czasami, pozwala coś ważnego zrozumieć z postaw i dylematów, które były udziałem naszych przodków. Ponadto sztuka może być okazją do głębszego historycznego dialogu. Dzieło filmowe jest często medium, które wyraża doświadczenie innego człowieka, ale też innej zbiorowości i w ten sposób, może ułatwiać dialog i komunikację pomiędzy narodami.
Właśnie dlatego warto zainteresować się filmem jako medium, które kształtuje pamięć historyczną. W ramach projektu „Kogo kręci kino historyczne” pokazujemy filmy, które powstały w krajach szeroko rozumianej Europy Centralnej i odnoszące się do historii XX wieku. Każdy pokaz jest powiązany z dyskusją z twórcami lub historykami stając się okazją do refleksji na temat samych dziejów, jak i do krytycznego spojrzenia na jej filmowe interpretacje. To jest szansą, żeby czegoś więcej dowiedzieć się o historii, o sztuce i o pamięci historycznej. Wartością dodana takich spotkań jest kształtowanie kultury rozmowa o trudnych zagadnieniach przeszłości, w którym obok czasem bardzo silnych emocji jest też miejsce na szacunek i szansa na tak bardzo nam dziś w Europie potrzebny dialog pamięci.
Nasz projekt został zapoczątkowany w Warszawie przez Muzeum Historii Polski. Dzięki zaangażowaniu w projekt Europejskiej Sieci Pamięć i Solidarność trafia on dzisiaj do publiczności niemieckiej to w Hamburgu. W przyszłym roku zamierzamy zaprezentować go również publiczności węgierskiej i słowackiej.
Tegoroczna edycja „Kogo kręci kino historyczne” poświęcona jest tematyce totalitaryzmu. Większość filmów pochodzi z ostatnich dwóch dekad. W kilku przypadkach prezentowane są obrazy powstałe w odległej przeszłości. Pokazujemy te filmy, które mimo cenzury i ograniczeń politycznych przemycały trudne prawdy na temat zbrodni, przemocy, zniewolenia.

Robert Kostro – dyrektor Muzeum Historii Polski
Rafał Rogulski – dyrektor Sekretariatu Europejskiej Sieci Pamięć i Solidarność

————————————————————————————————-
Muzeum Historii Polski powstało w maju 2006 roku. Muzeum popularyzuje i promuje historię Polski. Muzeum nie posiada obecnie stałej ekspozycji, planowane otwarcie jego nowej siedziby to lata 2017-18. Obecnie MHP przygotowuje wystawy we współpracy z innymi instytucjami (np. Zamek Królewski w Warszawie), a także prowadzi m.in. bogatą działalność edukacyjną i naukową.

Europejska Sieć Pamięć i Solidarność powstała w 2005 roku z inicjatywy ministrów kultury Niemiec, Polski, Słowacji oraz Węgier. Jej zadaniem jest badanie, dokumentowanie oraz upowszechnienie wiedzy na temat historii Europy XX wieku i sposobów jej upamiętniania ze szczególnym uwzględnieniem okresu dyktatur, wojen i społecznego sprzeciwu wobec zniewolenia. Więcej na: www.enrs.eu

Copyright 2011 Muzeum Historii Polski